W dzieciństwie razem z Tatą, najczęściej w niedzielę, lubiliśmy oglądać Formułę 1. Mówię najczęściej w niedzielę, ponieważ raczej nie było to transmitowane w telewizji w inne dni. Nie wiem dlaczego, ale mnie to bardzo ekscytowało. Potrafiłem oglądnąć cały wyścig, gdzie zawodnicy jechali nawet po czterdzieści, a nawet i więcej kółek. Niedziela to był taki czas gdzie w południe siadałem do obiadu ucieszony, że będę mógł oglądnąć sobie wyścig, No i oczywiście sobie przy okazji zjeść obiad. Nigdy nie było na odwrót. Zawsze ekscytował, a zarazem zadziwiał, fakt jak kierowcy Formuły 1 jeżdżą tak szybko i praktycznie nie popełniają błędów. Chodzi mi tutaj o to, że nie wypadają praktycznie z toru. Tak wiem zdarzają się przypadki, gdzie te wypadki się zdarzają i to nawet dość poważne (przykładem jest nawet wypadek Roberta Kubicy w którym odniósł poważny uraz ręki, była to lewa ręka jeśli mnie pamięć nie myli). Zdarzało się również oglądanie wyścigów z Dziadkiem. Czemu zdarzało? Ponieważ z Dziadkiem, jeżeli coś oglądaliśmy (tak, wtedy był inne czasy i więcej wolnego czasu spędzało się poza domem), to właśnie była to piłka nożna. Może dlatego teraz wolę teraz piłkę nożną, a nie Formułę 1. Drugim powodem jest to, że jakoś straciłem tym zainteresowanie na rzecz piłki nożnej. No, ale nie o piłce nożnej tutaj mowa. Także cofnijmy się w czasie. Jeszcze parę lat temu, według mnie, Formuła 1 miała więcej zainteresowania. Sądzę tak pewnie tak, ponieważ już się tym tak nie interesuję. Ja mam tak, że jak się mocno interesuję jakimś tematem to mam wrażenie, że wszyscy się tym interesują, natomiast jak już mnie to przestaje interesować to wszystkich innych też. Nie wiem z czego to wynika, ale jest to co najmniej dziwne.

A jaka jest specyfikacja takich samochodów?

Otóż moc takich silników wynosiła około 750 KM. Były to silniki o pojemności 2400 cm³ i był to układ V8. Znaczy się teraz tj. od 2007 roku są takie standardy. Wcześniej były to silniki o pojemności 3000 cm³, a układem było V10.

2113201880_efd262848b_o