Na pewno każdy z nas lubi wszelakie słodkości. Jedni wolą mniejsze ilości, natomiast inni wolą większe ilości. Są również tacy co za słodkimi rzeczami w ogóle nie przepadają, wręcz gardzą takowymi. Osobiście nie znam takiej osoby, która gardzi słodkościami, natomiast znam takich co za słodkościami nie przepadają, ale wezmą sobie z jedno lub dwa ciastka z paczki. No dobrze, ale przejdźmy do rzeczy. Mianowicie dziś porozmawiamy sobie (pojęcie względne) o pralinkach. Czym są owe pralinki? Otóż pralinki czy praliny (jak kto woli, uznajmy, że pralinki) są to małe czekoladki z nadzieniem w środku lub orzechami. Również w środku. Jest ona wielkości pojedynczego kęsa. Co ciekawsze ilość czekolady nie może być mniejsza niż 25% ogólnej wagi takiego wyrobu. Produkcja takich pralinek nie jest taka trudna jak się wydaje. W cukierniach są specjalne formy do produkcji pralinek. Ilość dołków do pralin w jednej formie jest różnoraka. To zależy oczywiście od wielkości danej formy. A jak wygląda produkcja pralinek? Otóż pralinki są wykonywane najczęściej ręcznie. Pierwszym etapem produkcji jest zalanie formy oraz odlanie nadmiaru czekolady. Oczywiście są robione dwa takie same odlewy. Po zastygnięciu czekolady do formy, a w zasadzie do poszczególnych odlewów wprowadzana jest masa. Rodzaj i smak masy jest już zależny od tego jakie pralinki produkuje dana firma. Jeśli jest to małe przedsiębiorstwo to masa jest zależny od cukiernika. Po wprowadzeniu masy pierwsza forma jest przykrywana drugą formą. Wraz z rozwojem technologii dużo firm produkuje takie pralinki poprzez automatykę, czyli roboty (ja sobie tak to tłumaczę). Na szczęście są przedsiębiorstwa, które robią takie wyroby ręcznie.

Czy warto zrobić coś takiego w domu?

Otóż jak najbardziej! Przygotowanie takich najprostszych pralinek nie jest wcale trudne. Jest bardzo dużo przepisów w internecie. Równie dobrze można sobie kupić specjalne formy do tego. Oczywiście trzeba uwzględnić ceny takich rzeczy, ponieważ nie należą one do najtańszych. Wahają się one w granicach do 40 do nawet 200 złotych.

5704335077_a0f4670848_b